niedziela, października 02, 2016

dodano: niedziela, października 02, 2016

Wiecie jak wygląda gil, albo jerzyk, albo turkawka? Pytam ponieważ ja nie byłbym w stanie rozpoznać tych ptaków, nawet gdyby mi siadły na nosie. W zasadzie lista ptaków, które jestem w stanie nazwać jest bardzo krótka i ogranicza się do minimum.Tak, jest na niej wróbel i gołąb.

Jeżeli więc, podobnie jak mnie, kłuje Was w dumę ta niewiedza, albo po prostu kochacie ptaki, to polecam Wam fajny (i ładny, wiadomo) atlas ptaków - 52 tygodnie. Publikacja zabiera nas z ukrytą kamerą na tytułowe 52 tygodnie, na gałąź pewnej jabłoni, gdzie przez cały rok przylatują, żerują lub zakładają gniazda różne gatunki ptaków. Dokładnie jest ich 52. Część z nich to ptaki dzienne, część z nich preferuje nocy tryb życia, część z nich zostaje w Europie, a część migruje. Wszystkie jednak w pewnym monecie odwiedzają naszą gałąź jabłoni.

Nie jest to typowy atlas ptaków ze zdjęciami. Zamiast tego mamy, ładne, płaskie, ale bardzo szczegółowe ilustracje ptaków autorstwa Anne Crausaz. Każdy tydzień to dwu-stronicowa ilustracja, co daje w sumie 104 strony zamknięte w grubej, albumowej okładce. Zwieńczeniem albumu jest podsumowująca lista wszystkich zawartych w książce gatunków ptaków.

Z taką publikacją pozostaje już tylko życzyć sobie wiele szczęścia, chwilkę czasu i nieco cierpliwości w odkrywaniu nowych gatunków ptaków w okolicznym parku lub lasku.

Autorka: Anne Crausaz
Wydawnictwo: Widnokrąg
-
Zobacz gdzie kupisz najtaniej




Tekst i zdjęcia: Grzegorz Teszbir

Kup sobie taniej

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Najpopularniejsze ostatnio

 
undefined