czwartek, czerwca 16, 2016

dodano: czwartek, czerwca 16, 2016

Od jakiegoś czasu wraca moda na meble na wysoki połysk i modernistyczną architekturę. Na książkowe półki również zaczynają powracać ilustrowane książki z tamtych lat. Najświeższym tego przykładem są spakowane w ładny zestaw trzy książeczki Terlikowskiej i Zamecznika, które były pierwotnie wydane osobno w roku 1964 i 1970. Jako, że sami bardzo lubimy design i ilustracje z tamtego okresu, nie mogliśmy przejść obok tych pozycji obojętnie. Zatem pozachwycamy się teraz trochę.

Jak się pewnie domyślacie książeczki o figurach muszą mieć dość mocne zacięcie edukacyjne. Są przeznaczone dla dzieciaków wkraczających w świat figur geometrycznych. I niby to tylko takie trzy podstawowe figury: trójkąt, koło i kwadrat, a jednak pokazane ze swoistym minimalistycznym rozmachem. To co lubię w książkach dla dzieci z tamtych lat (na razie pomijając ilustracje), to język. Odnoszę wrażenie, że kiedyś autorzy dużo bardziej się trudzili aby nie pisać dla dzieci najprostszym możliwym językiem, aby choć trochę wymagać od młodych czytelników wysiłku w odbiorze treści. Podoba mi się bardzo rytm i podejście do rymów, ale także lekkość w przeskakiwaniu od tematu do tematu – np. raz jesteśmy przed piramidą, a na następnej stronie już na morzu z rybakiem. Terlikowska pokazuje nam figury w otaczającym nas świecie, czyli w sposób najbardziej przystępny dla dziecka. Jedynie w książeczce o kwadracie jest odrobinę inaczej. Można rzec bardziej abstrakcyjnie, ale tylko na początku. Może to kwestia tego, że to ostatnia książeczka z serii i wydana była po kilkuletniej przerwie? Ilustracje Stanisława Zamecznika świetnie nadążają za rytmem tekstu. Są proste, ale dzięki temu bardzo czytelne i łatwe w odbiorze. Paleta barw jest ciekawie dobrana i ograniczona do kilku odcieni, co pewnie wynika z techniki druku. Ta dwójka twórców stworzyła coś mocno ponadczasowego: ani tekst, ani ilustracje nie straciły nic, a wręcz zyskały odrobinę pozytywnej patyny.

Jeszcze słówko o stronie wydawniczej, choć dla mnie już sam fakt, że za publikacją stoi wydawnictwo Warstwy oznacza jedno – będzie bardzo dobrze. I tym razem także tak jest. Przyjemny papier o kremowym kolorze i dopracowane w każdym szczególe pudełeczko zbiorcze dopełniają tekstu i ilustracji. Za opracowanie graficzne odpowiada Grupa Projektor więc w sumie nie ma się do czego przyczepić, a można jedynie chwalić. Super sprawdza się tutaj minimalistyczny font Futura. Trochę tylko żałuję, że nie mam przed sobą oryginalnego wydania, bo bardzo bym chciała porównać papier, kolory i skład typografii obu wydań tej serii.

Teks: Maria Terlikowska
ilustracje: Stanisław Zamecznik
Wydawnictwo: Warstwy
-
Kup tanio tutaj

Tekst: Weronika Kołodziej, Grzegorz Teszbir
Kup sobie taniej

1 komentarz:

Najpopularniejsze ostatnio

 
undefined