piątek, kwietnia 01, 2016

dodano: piątek, kwietnia 01, 2016

Przyszła wiosna, tak mocno wyczekiwana po zimie. Dłuższe i coraz cieplejsze dni, natura powoli budzi się do życia. To znak dla wszystkich ogrodników, nawet tych balkonowych, że już najwyższa pora coś zasiać. Kupić nasionka i powkładać je do ziemi. Chociażby rzeżuchę, albo rzodkieweczkę czy pomidorki koktajlowe na balkonie. Patrzeć jak rośną, powoli, ale jednak, niemalże z niczego, bo przecież czymże jest takie maluteńkie nasionko, przelatujące miedzy palcami?
To niby takie oczywiste, że z małego nasionka wyrasta roślinka, którą później możemy zjeść lub która obradza owocami, które jemy. To niby takie banalne, ale wszyscy byliśmy kiedyś w takim wieku kiedy takie sprawy nie były dla Was wiedzą oczywistą, a już na pewno nie banalną. Wiem, wiem, powiecie: kiedy to było? Ano dawno. Właśnie dla takich maluszków - autorka nazywa ich "pre-czytelnikami" - jest ta książka. Dzięki niej można lekko i przyjemnie opowiedzieć dziecku o procesie rozwoju roślin. Książeczka nie ma tekstu, zatem każdy może ją opowiedzieć nieco inaczej, lub wiele razy inaczej. I jest to duży plus tej książki, która objętościowo może nie jest ogromna, ale daje pole do popisu naszej wyobraźni. Książka, jak na publikację dla maluchów przystało, jest wykonana z grubego kartonu. Ale co najważniejsze jest w całości drukowana techniką sitodruku. I tutaj następują - achy i ochy z naszej strony. Uwielbiamy sitodruki, wielokolorowe sitodruki jeszcze bardziej. Kochamy te małe smaczki, jak to, że gdzieś jeden kolor wchodzi na drugi, albo kiedy dzięki celowemu nałożeniu dwóch warstw, barwy mieszają się tworząc nowy kolor. To jest z założenia bardzo prosta technika i jednocześnie tak bardzo szlachetna. Zwłaszcza w dobie wszędobylskiego druku cyfrowego. Bardzo podoba nam się także dobór kolorów - żywe, niektóre wręcz fluorescencyjne, ale razem tworzące fajny spójny zestaw kojarzący się z naturą.
No i jeszcze musimy powiedzieć słówko o grzbieciku. Książka nie jest szyta, jest składana harmonijkowo, ale grzbiet jest dodatkowo wzmocniony tekstylną pomarańczową taśmą - bardzo ciekawe i wizualnie intrygujące rozwiązanie.

Autorką książki Nasionko jest laureatka Bologna Children’s Book Fair 2003 - Marta Kwiatek. W niewielu przypadkach można powiedzieć, że autor książki odpowiada za cały proces jej powstania. W tym przypadku tak było. Marta samodzielnie drukowała swoją książkę na sicie w Kwiaciarni Grafiki, więc naprawdę jest to jej bardzo osobista książka. To już druga publikacja z tej pracowni na naszym blogu. Wcześniej pisaliśmy o Typozine i wówczas również zwracaliśmy Wam uwagę, że publikacja jest mocno limitowana, jak to przystało na ręcznie składane książki.

Jeżeli Nasionko się Wam spodobało, to nie zwlekajcie z jego zakupem. Marta wydrukowała tylko 75 sztuk tej książki. Wszystkie są sygnowane i numerowane przez autorkę. Dodatkowo można zaopatrzyć się w plakat z nasionkiem. Polecamy!

Gdzie można zamówić książkę? Najlepiej pisząc do Kwiaciarni Grafiki -  kontakt@kwiaciarniagrafiki.pl

Autorka: Marta Kwiatek
Wydawca: Kwiaciarnia Grafiki







Tekst: Weronika Kołodziej, zdjęcia: Grzegorz Teszbir

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Najpopularniejsze ostatnio

 
undefined