poniedziałek, czerwca 01, 2015

dodano: poniedziałek, czerwca 01, 2015

Podobno raz na jakiś czas zwierzęta potrafią mówić ludzkim językiem. W książce Patriciji Bliuj- Stodulskiej nie dość, że przemówiły ludzkim głosem to od razu zaczęły mędrkować po ludzku.
Rozmowy zwierząt nie jest typową książką, brak w niej fabuły czy głównego bohatera, to zbiór podsłuchanych, zabawnych wypowiedzi zwierząt, które momentami brzmią bardzo znajomo. Zwierzęta marudzą, narzekają, dogryzają sobie nawzajem, filozofują, ale też i "cwaniaczą". Poruszają tematy ważne i bliskie nam samym, czasem trywialne, a czasem takie po prostu życiowe.


- Chciałbym mieć większy dom...
- A inni o czym marzą?


Forma książki przypomina zabawne jedno-planszowe komiksy internetowe. Czy są to już memy? Załóżmy na potrzeby tej chwili, że tak. Nawet uproszczona kreska zdaje się pasować do wspomnianej stylistyki. Biorąc to pod uwagę, zabieg wydania takich zabawnych, ale jednocześnie zmuszających do refleksji "memów" jest bardzo ciekawy. Jest to publikacja, która nie jest ograniczona normalnym kierunkiem czytania. Możemy ją czytać od tyłu, od środka, albo wybrać sobie losowo jedną stronę i niech to będzie nasza myśl przewodnia na dany dzień, a morał jaki z niej wyciągniemy to już tylko od nas zależy. Z czystym sumieniem polecam Wam tę publikację i czekam na Wasze wrażenie z obcowania z nią.

Na koniec pozwolę sobie zacytować nietoperza:

Boję się sikorek,
podobno wyjadają mózg!



Autor: Patricija Bliuj-Stodulska
Wydawnictwo: Papierówka


Tekst i zdjęcia: Grzegorz Teszbir

Kup sobie taniej

1 komentarz:

  1. moje ulubione jak pies do uciekających zajęcy woła "poczekajcie chłopaki" :D

    OdpowiedzUsuń

Najpopularniejsze ostatnio

 
undefined