wtorek, maja 05, 2015

dodano: wtorek, maja 05, 2015

To już kolejny komiks, który ukazał się na naszym rynku dzięki wsparciu finansowym fanów i czytelników. Ta post-apokaliptyczna historia w kolorach lodów malinowych, pistacjowych i kawowych pierwotnie ukazała się jako darmowy e-komiks, a fani byli nią tak zachwyceni, że bez wahania trzykrotnie przebili próg planowego celu finansowego w serwisie wspieram.to. Autorami komiksu są Artur Kurasiński, na co dzień związany ze strefą e-commerce oraz blogosferą; oraz Michał Śledziński, którego dorobek komiksowy jest tak długi, że nie chce mi się go tutaj przywoływać.

Strange Years to pierwsza część serii komiksowej, której akcja dzieje się kilkanaście (strzelam) lat po wydarzeniach z 11 września i jak można się domyślić, wydarzenia te potoczyły się zupełnie inaczej niż w rzeczywistości. Artur fajnie opisuje swój pomysł, pozwolę sobie przytoczyć tutaj fragment jego opisu (źródło: www.strangeyears.com):

Na pomysł albumu jak i całej serii wpadłem zastanawiając się, co by było gdyby wydarzenia 11 września w USA były tylko pierwszym elementem globalnej łamigłówki. Co by było gdyby nie byłoby wiadomo, kto jest napastnikiem, czego chce i jakie ma plany.

Jak ja, mieszkaniec Europy i stolicy dużego kraju odnalazłbym się w sytuacji, kiedy trzeba w godzinę spakować się i uciekać ze swojego domu pokonując tysiące kilometrów. Co by było gdyby w ciągu kilku dni cały świat, jaki znamy zniknął, a w jego miejsce pojawiłby się nowe państwa, porządek społeczny a na powierzchni ziemi nowe osady i miasta. Innymi słowy mamy do czynienia z klasyczną opowieścią w klimacie post-apokaliptycznym.


Głównymi bohaterami tej historii są dwaj bracia: Elvis i Reuben, których dzieciństwo przypadło na okres, w którym kształtował się post-zagładowy świat przedstawiony w komiksie. Teraz są dorośli, a śladu po dawnej cywilizacji brak. Małe osady, które trudno nazwać miastami, hordy grasujących mutantów, prorocy i inne dziwne osobliwości, to świat, w którym przyszło im żyć. Całość uchwycona na barwnym, pastelowym tle. Zatrzymajmy się na chwilę przy tym tle, ponieważ to kolory w tym komiksie uderzyły mnie najmocniej. Odpowiedzcie szybko - w jakich barwach wyobrażacie sobie scenerię post-apokaliptycznego świata? Szaro, buro i ponuro? Pewnie sam bym tak odpowiedział, gdyby ktoś mi zadał takie pytanie. Michał Śledziński nie jest jednak twórczym konformistą i chwała mu za to. Nie wiem na ile jest to celowy zabieg wspierający fabułę czy po prostu chęć eksperymentowania przez rysownika, ale sceneria świata "po zagładzie" uchwycona na tle barwnego, kremowego nieba jest bardziej niepokojąca niżeli szara zawiesina.
Wracając do samej historii - Jesień jest pierwszym albumem w tej planowanej na cztery części serii. O ile jestem zachwycony stroną graficzną komiksu i sam pomysł na komiks bardzo mi pasuje, to trudno mi obiektywnie ocenić historię po pierwszym tomie. Dlaczego? Ponieważ album Jesień był w moim odczuciu za krótki. Autorzy skupili się na wprowadzeniu jak największej liczby postaci i wątków, które jak mniemam, będą rozwijane w kolejnych tomach. Przyznam, załapali mnie na wędkę swoimi pomysłami sprzedanymi w pierwszym tomie (OK, macie mnie), ale chciałbym móc już teraz powiedzieć - Wow, to była świetna historia - odkładając czwarty tom na półce, ale nie mogę, muszę cierpliwie poczekać. Nie pozostaje nam nic innego jak tylko zaufać autorom, że a) skończą ten komiks, b) kolejne tomy przyniosą więcej odpowiedzi niż pytań, a całość rozsadzi nasze umysły.

Ps. Czy tylko mi się wydaje, że Śledziu wzorował wizerunek Elvisa na Arturze? Czy to czyni Reubena Michałem? ;)

Pomysł na serię: Artur Kurasiński
Scenariusz i ilustracje: Michał Śledziński
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
Oficjalna strona: strangeyears.com


Kup sobie taniej


Tekst i zdjęcia: Grzegorz Teszbir

3 komentarze:

  1. http://ejbooki.blogspot.com/

    Polecam tą stronke, duzo ebooków do ściagniecia

    OdpowiedzUsuń
  2. Pssst
    Wkradł się błąd w nazwisko jednego z autorów. Pan Artur KURASIŃSKI.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rety, dzięki! Najgorszy błąd jaki można było zrobić i to jeszcze dwa razy. Przepraszam Artur. :/

      Usuń

Najpopularniejsze ostatnio

 
undefined