wtorek, października 07, 2014

dodano: wtorek, października 07, 2014

Pamiętacie jak jakiś czas temu prezentowaliśmy przytargane z zagranicy ilustrowane karty do tarota? Każdą kartę w całej talii ozdobił ilustracją inny artysta. To teraz wyobraźcie sobie taki projekt w Polsce. Dobra, nie musicie sobie tego wyobrażać, wystarczy, że klasycznie zescrollujecie stronę w dół.
To co za chwilę Wam zaprezentujemy to soczysta dawka polskiej ilustracji spakowana do formatu kolekcjonerskiej talii kart do gry. Czterdziestu trzech polskich artystów, w sumie przygotowało pięćdziesiąt cztery prace. Każdy z nich zrobił to w charakterystycznym dla siebie stylu. Całość została spakowana w eleganckim, czarnym pudełku i zaplombowana etykietą potwierdzającą numer egzemplarza w kolekcji. Nie bez powodu użyłem wcześniej zwrotu "kolekcjonerski". Na rynek trafiło zaledwie trzysta egzemplarzy talii i z tego co się orientuję, na chwilę obecną ciężko będzie dorwać choćby jeden egzemplarz.

Inicjatorem tego projektu jest Goverdose -  internetowy kolektyw polskich artystów, który narodził się w 2008 roku z inicjatywy Jakuba Głowackiego oraz Adama Hudymy. Obecnie zrzesza on kilkudziesięciu członków, którzy na przestrzeni sześciu lat przygotowali siedem ilustrowanych projektów. Talia kart była szóstym projektem, ale pierwszym, który doczekał się druku w formie nietypowego mikro albumu. To co osiągnęli twórcy projektu oraz sami artyści to wysokiej jakości produkt. Pomijam fakt, że jest to gadżet limitowany, ale sam fakt, że w tak małej paczce została skondensowana dawka świetnej rodzimej ilustracji, już stanowi swoisty ewenement na naszym rynku. To co mnie zachwyciło to staranność wydania talii. Czarne, czy raczej grafitowe pudełko ozdobione wyłącznie (tak mi się przynajmniej wydaje) nadrukiem lakieru, daje piękny, subtelny i elegancji efekt - pierwsze wrażenie powalające. Karty wydrukowane zostały na papierze o wysokiej gramaturze, wzmocnione folią. Prace są różne stylistycznie, od prostych cartoonkowych ilustracji, przez digital painting po 3D. Co ciekawe dwóch artystów, którzy brali udział w tym projekcie pojawili się już u nas na blogu. Mam tutaj na myśli Sebastian Skrobola i Wojtka Polaka, którzy zmalowali dla nas wilcze fanarty. Ta różnorodność stylów graficznych, która jest charakterystyczną cechą wszystkich projektów Goverdose, sprawia, że każdy, nawet najbardziej wybredna osoba, znajdzie wśród tych ilustracji coś dla siebie.

Dobra, wyobrażam sobie, że po tym wpisie cześć z Was podniośle rzuci  - po kiego prezentujemy te karty skoro są już niedostępne?. Po to byście nie przegapili kolejnej świetnej edycji tej rodzimej inicjatywy. Podobnie jak my, spora część z Was interesuje się wszystkim co wizualnie piękne, ba, część z Was sama tworzy wizualne cuda. Jeżeli wiec nie chcecie przegapić kolejnego projektu kolektywu to polecam czym prędzej zacząć obserwować ich profil na FB. Mam nadzieję, że talia kart nie była ostatnim drukowanym projektem Goverdose.

Kilka szczegółów na koniec.
Talia zawiera: 56 kart, w tym 52 karty, każda z inną ilustracją, dwa jokery, wlepka oraz karta ze spisem autorów. Wszystkie karty możecie zobaczyć na stronie Goverdose.

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Teszbir

4 komentarze:

  1. Kapitalne! Chętnie zakupię sobie te karty żeby tylko móc na nie patrzeć, bo naprawdę projekt prezentuje się bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  2. ale czad!!! szkoda, że nie można już ich kupić. :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Także bardzo żałuję, że nie można już dostać tych kart:( Prezentują się pięknie i chętnie dołączyłbym je do mojej kolekcji. Nie będę się poddawał i może jakimś cudem je gdzieś kupię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nigdy nie zrozumiem, dlaczego takie cudeńka są niedostępne zaraz po ukazaniu się :/ I dlaczego nie ma wznowień. Można się zirytować? Można!

    OdpowiedzUsuń

Najpopularniejsze ostatnio

 
undefined