wtorek, września 16, 2014

dodano: wtorek, września 16, 2014

Napisany przez Michała Rzecznika i narysowany przez Przemka Surmę komiks z założenia miał być publikacją dla dzieci. Opowiada historię Adasia, typowego chłopca żyjącego na przełomie lat 88/89. Mieszka on z rodziną w mieście, ma swoją paczkę rówieśników, wędkuje z dziadkiem, stoi w kolejkach za prodiżem i marzy o klockach Lego (tu puszczamy oczko do Przemka, który od dawna, wraz z bratem, prowadzi blog inspirowany klockami Lego). Nie jest nikim szczególnym, nikim znanym. Jest typowym dzieckiem żyjącym w tamtych czasach, ale dla niektórych jest kimś więcej. No właśnie i tutaj pojawia się pytanie - czy faktycznie komiks 88/89 jest publikacją dla dzieci?
Michał Rzecznik scenariusz swojego komiksu oparł głównie na swoich własnych wspomnieniach i wspomnieniach ludzi pamiętających tamte czasu. Odnoszę wrażenie, że jest to publikacja, której mocną stroną jest bazowanie na sentymencie do czasów schyłku PRL. To komiks dla mnie, dla Grzegorza i całego naszego pokolenia. I trudno mi sobie wyobrazić jak odbiorą go współczesne dzieciaki czy nastolatki. Czy zrozumieją poszczególne sytuacje, żarty i będą śmiać się w tych samych momentach co my? Jestem tego ogromnie ciekawa ale niestety aktualnie nie mam pod ręką żadnego dziecięcego czytelnika...

Większość anegdotek w komiksie to sytuacje z codziennego życia dziecka w ówczesnych czasach. Braliśmy udział w podobnych lub podobne przytrafiały się naszym kolegom. Dzieci z miasta spędzały wakacje na wsi, a dzieci ze wsi odwiedzały krewnych w mieście. Ludzie stali w kolejkach po identyczne meblościanki i pomarańczowe składaki Romet, sprzedawało się butelki do skupu i nosiło śliskie mundurki do szkoły. Do rozpuku śmiałam się z historyjki o tym jak Adaś próbował zaobserwować na etykietach sklepowych "wzrost cen" i po nieudanych próbach obserwacji, doszedł do wniosku, że ceny muszą rosnąć w nocy. Takie właśnie rozterki towarzyszyły naszemu dzieciństwu. Grało się w gumę i siedziało na trzepaku.

Czy współczesne dzieci uznają czasy naszej młodości za "mega" nudne? Nie wiem. Rozumiem zasadne założenie autora, aby bawiąc śmiesznymi, codziennymi anegdotami przemycać między wierszami tekstu i w tle obrazków naszą historię najnowszą. Lecz czytając ten komiks cały czas zastanawiałam się nad tym, czy współczesne dziecko zrozumie choć trochę z tych historii. Pomijając już fakt, że cała sytuacja ówczesnego ustroju politycznego jest trudna do zrozumienia. W komiksie pojawiają się jeszcze słowa, które już dawno przestały obwiązywać w naszym codziennym życiu. Na szczęście akurat z tym autorzy poradzili sobie rewelacyjnie, umieszczając na końcu publikacji słowniczek. Tylko dlaczego nie ma w nim wyjaśnienia słowa kogel-mogel? Myślę, że obecnie nie jest to już tak popularny "słodycz", zwłaszcza w wegańskich domach. ;)

No dobrze, to jak jest w końcu z tym komiksem? Dla dzieci czy nie? Na koniec lektury doszłam do wniosku, że jest to komiks rodzinny. Bardzo ważny dla mojego, naszego pokolenia, ale też ważny w kontekście zachowania pamięci o tamtych, jakże odmiennych od obecnych czasach. Dlaczego komiks rodzinny? Wydaje mi się, że jest to idealna lektura do wspólnego przeczytania i przegadania z dziećmi.
Dorośli z pewnością rozwiną wiele wątków własnymi historiami i wytłumaczą niezrozumiałe sytuacje zawarte w komiksie. Przede wszystkim potwierdzą, że tak faktycznie było. Jestem przekonana, że wiele dzieci nie uwierzy w część historii z komiksu. A przecież one są wszystkie uniwersalnie prawdziwe.

A jak się prezentują ilustracje w tym komiksie, zapytacie? Rewelacyjnie! Zresztą zobaczcie sami.

Scenariusz: Michał Rzecznik
Ilustracje: Przemek Surma
Wydawnictwo: Widnokrąg
-
Komiks możesz kupić na przykład tutaj 
komiks 88/89

komiks 88/89
komiks 88/89
komiks 88/89
komiks 88/89
Tekst: Weronika Kołodziej, zdjęcia: Grzegorz Teszbir

3 komentarze:

  1. Jest na naszej liście "must have" i mam nadzieję, że zdążymy nabyć zanim się nakład rozejdzie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też koniecznie muszę kupić! Prezentuje się rewelacyjnie!
    Pozdro! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna pozycja dla wszystkich dzieci, które chciałyby dowiedzieć się jak wyglądało życie w Polsce kiedyś. Ja na pewno kupię 88/89 mojemu synkowi.

    OdpowiedzUsuń

Najpopularniejsze ostatnio

 
undefined