wtorek, marca 11, 2014

dodano: wtorek, marca 11, 2014

W bardzo krótkim odstępie czasu od wydania pierwszego tomu z przygodami Hildy, doczekaliśmy się tomu drugiego, a trzeci jest już w zapowiedziach. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że nadal jest to dla mnie najlepszy (na chwilę obecną) komiks dla dzieci wydany w Polsce i chyba nie prędko zmienię zdanie.

Hilda i Troll przedstawiły czytelnikom postać małej rezolutnej dziewczynki, mieszkającej ze swoją mamą, w chatce pośrodku magicznej krainy pełnej dziwnych i jeszcze dziwniejszych stworzeń. Tom drugi - Hilda i Nocny Olbrzym jest już przyjemnym rozwinięciem tego folkowego charakteru. Zanurzamy się głębiej i dalej w magiczny świat roztaczający się wokoło domku Hildy.
Fabularnie Hilda i Nocny Olbrzym jest tomem ciekawszym i bardziej rozbudowanym. Nasza bohaterka musi się zmagać z dwoma problemami na raz - armią niewidzialnych, maluśkich elfów próbujących siłą wyeksmitować Hildę i jej mamę z ich domku, oraz z regularnymi wizytami Nocnego Olbrzyma. Oba te wydarzenia zmuszają naszą niebieskowłosą bohaterkę do wyruszenia w podróż mającą na celu zjednanie sobie armii malutkich, niewidzialnych elfów, no i może przy okazji odkrycie tego, kim jest tajemniczy Nocny Olbrzym, który regularnie pojawia się pod domkiem Hildy. Dla mnie podróż jest idealnym pretekstem do lepszego poznania cudownego świata wykreowanego w wyobraźni Luka Pearsona. Odwiedzamy postaci, które poznaliśmy w pierwszym tomie, ale odkrywamy też zupełnie nowych mieszkańców krainy, panujące tam zwyczaje, które nas zachwycają, a Hildę już nudzą oraz ... uwaga, jeszcze bardziej zakochujemy się w postaci Hildy (tak, ten komiks uzależnia).
Wizualnie - Luke Pearson nadal w rewelacyjnej formie, jednak edytorsko drugi  tom nie przebije Hildy i Trolla. Pomimo świetnego niby-płóciennego grzbietu ozdobionego etno wzorkami, w najnowszym tomie brakuje mi tego wszechobecnego, wizualnego, folkowego stylu przyozdabiającego publikację. Etniczne wzorki z wyklejki zostały zastąpione szkicami, natomiast folkowy charakter okładki pierwszego tomu został zastąpiony pełnowymiarową ilustracją. Nie traktujcie tego jako poważny minus. Jest to kierunek graficzny jaki przyjął sam autor, ale jedynie podkreślam, że tom pierwszy był dla mnie wizualnie idealny. ;)

Ciekawostka - komiks otrzymał certyfikat FSC - Z dobrze zarządzanych lasów. Oznacza to tyle, że papier na którym został wydrukowany pochodzi z lasów zarządzanych zgodnie z wymogami organizacji FSC A.C.
Autor: Luke Pearson
Wydawnictwo:Centrala
Oba tomy przygód Hildy do kupienia na promocji w księgarni Picturebook.
Hilda i Nocny Olbrzym
Hilda i Nocny Olbrzym

Hilda i Nocny Olbrzym
Hilda i Nocny Olbrzym


Hilda i Nocny Olbrzym
Tekst i zdjęcia: Grzegorz Teszbir
Sprawdź najtańsze oferty

4 komentarze:

  1. Pierwszy tom nawet w orginale nazywa się "Hilda Folk". Ogólnie czadowo ale mogłoby byc więcej stron (może jest?), niż w pierwszym tomie. Zwłaszcza za tą cenę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oba tomy mają po 40 strony. Cena też jest znośna - większość internetowych księgarń sprzedaje oba tomy z zadowalającym rabatem.

      Usuń
  2. Czy kolejność czytania ma znaczenie? Jakoś bardziej ciągnie mnie do drugiego tomu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie możesz zacząć od drugiego tomu. Są to zamknięte, samodzielne historie. Wiadomo, czytając oba albumy możemy lepiej poznać Hildę i świat, w którym żyję, ale nic więcej.

      Usuń

Najpopularniejsze ostatnio

 
undefined