środa, października 16, 2013

dodano: środa, października 16, 2013

Ostatnimi czasy klaruje się chyba na naszym wydawniczym rynku trend na ilustrowane przewodniki. Całkiem niedawno prezentowaliśmy Wam Przewodnik po Szczecinie, a dziś odwiedźmy Poznań.
Tym razem jest to przewodnik nie tylko do oglądania - na tej publikacji możemy się trochę kreatywnie wyżyć i zachęcają nas do tego same autorki. Cała książeczka jest czarno-biała, zatem możemy ją pokolorować na swój własny sposób. Oprócz przyzwolenia na potraktowanie książki kredkami, otrzymujemy całą masę innych zadań. Całość podzielona jest na cztery odrębne, ale powiązane trasy: wody, ognia, ziemi i powietrza. W tym przewodniku wszystko z czegoś wynika i ciekawostek tu co nie miara. Wędrujemy najpierw z Panem Kroplą, potem z Panem Płomyczkiem, Panią Chmurką i Panem Ziemkiem. Każde z nich prezentuje nam Stary poznański Rynek pod innym kątem, skupiając się na motywach związanych z własnym żywiołem. I tak Pan Kropla opowie o fontannach, syrenach, trytonach i powodziach; Pan Płomyczek poszuka z nami smoków, armat i pokaże nam Miłorząb; z Panną Chmurką będziemy projektować własne dachowe kurki i podziwiać pelikana na Pałacu Działyńskich; natomiast Pan Ziemek opowie nam o archeologach, dawnych domach handlowych i podziemnych korytarzach. Sporo tego i dzieciakom na pewno lepiej te wszystkie ciekawostki i zabawy dawkować – zalecam rozłożenie tras na dni, zwłaszcza, że wracają one czasem do tych samych punktów i trochę byłoby chodzenia w kółko, gdyby chciało się zmierzyć z czterema trasami jednego dnia.

Fajny jest też pomysł z wszędobylskimi koziołkami. W rożnych miejscach na ilustracjach pojawiają się postaci koziołków. Czytelnik ma za zadanie je policzyć i co jakiś czas wpisuje dotychczas zliczone. Trochę mi to przypomina zabawę "Where is Wally":)

Podsumowując lekturę tego przewodnika i także tego szczecińskiego, na pewno możemy powiedzieć, że takie zwiedzanie miasta z pomysłowym ilustrowanym przewodnikiem zdecydowanie nam odpowiada. To znacznie większa frajda niż sztywne zwiedzanie ze sztampowymi przewodnikami dostępnymi w księgarniach. 

Tekst: Agnieszka Idziak
Ilustracje: Sylwia Maja Bartkowska
Wydawnictwo: Albus




Cztery żywioły i dwa koziołki
Cztery żywioły i dwa koziołki
Cztery żywioły i dwa koziołki
Cztery żywioły i dwa koziołki
Cztery żywioły i dwa koziołki
Cztery żywioły i dwa koziołki
Cztery żywioły i dwa koziołki
Cztery żywioły i dwa koziołki
Cztery żywioły i dwa koziołki
Cztery żywioły i dwa koziołki
Cztery żywioły i dwa koziołki


Tekst: Weronika Kołodziej | Zdjęcia: Grzegorz Teszbir

2 komentarze:

  1. Mi się strasznie takie ilustrowane przewodniki (ogólnie książki obrazkowe) podobają :D Oby i Wrocław się takowego dorobił :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mógłby :) Chociaż boję się, że skończyłoby się przewodnikiem po wrocławskich krasnalach :/

      Usuń

Najpopularniejsze ostatnio

 
undefined