wtorek, września 10, 2013

dodano: wtorek, września 10, 2013

Większość z Was, którzy widzieli nasz poprzedni wpis, domyśliła się do czego zmierzamy i jaką publikację w następnej kolejności zaprezentujemy.
Prezentacja "Map" to naturalna konsekwencja fali wspomnień i sentymentu do minionych lat dzieciństwa (naszego pokolenia), w których to godzinami wertowaliśmy ilustrowane atlasy. Niektórzy z nas mają już dzieci lub chociaż potrzebę powrotu do tego chwilowego stanu zapomnienia - podróżowania palcem po mapie skupiając wzrok na tych wszystkich drobnych ilustracjach. Cieszymy się ogromnie, że Aleksandra i Daniel odświeżyli to stare wspomnienie w nowej, rewelacyjnej formie.

Publikacja ta zrobi wrażenie na każdym, po pierwsze dlatego, że ma format idealny do prezentacji map, czyli duuuży. Jest to tak zwana "książka dywanowa", można nad nią spędzić długie godziny leżakując na dywanie, w łóżku rodziców lub po prostu w trawie. I pisząc "godziny" naprawdę mam na myśli sporo czasu, bo jest tu co oglądać... Drobiazgowo odtworzone mapy, które niejednego młodego kartografa zmuszą do przerysowania kontynentu lub stworzenia mapy najbliższej okolicy oraz setki, jak nie tysiące, szczegółowych rysunków gatunków zwierząt i roślin, które pewnie niejednego młodego adepta botaniki i zoologii zachęcą do robienia zielników i przeszukiwania internetu, a zapewne także do namawiania rodziców na wyprawę do zoo. Autorzy nie pominęli również kulturowych odniesień, chociaż te bardziej są one widoczne w Europejskiej i Północno-amerykańskiej części map. Wszystko to tworzy skarbnicę wiedzy i to wiedzy niebanalnej. Bo przecież z podręczników szkolnych nie wyniesiemy raczej informacji o ptakach o nazwie Edredon, czy biało-krwistych rybach. Fajne jest też to, że chociaż książka ta to autorskie opracownie, to zostały zachowane takie tradycyjne elementy atlasów, jak np. tablice flag (swoją drogą w dzieciństwie uwielbiane i często traktowane nożyczkami, a potem używane w przeróżny sposób, np. w oznakowaniu pojazdów z Lego).

Mam na koniec ogromną prośbę do małżeństwa Mizielińskich: narysujcie dla mnie jeszcze taki atlas nieba, ze wszystkimi konstelacjami i to z każdej z półkul! Bardzo ładnie proszę!

Tekst i ilustracje: Aleksandra i Daniel Mizielińscy


Mapy Mizielińskich
Mapy Mizielińskich
Mapy Mizielińskich
Mapy Mizielińskich
Mapy Mizielińskich
Mapy Mizielińskich
Mapy Mizielińskich
Mapy Mizielińskich
Mapy Mizielińskich
Mapy Mizielińskich
Mapy Mizielińskich
Mapy Mizielińskich
Mapy Mizielińskich
Mapy Mizielińskich
Mapy Mizielińskich
Mapy Mizielińskich

Tekst: Weronika Kołodziej | Zdjęcia: Grzegorz Teszbir

3 komentarze:

  1. moje dziecko jeszcze na Mapy za małe, ale mama sobie kupi:) a co!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ten atlas <3 na pewno kiedyś kupię i podaruję swojemu dziecku <3

    OdpowiedzUsuń

Najpopularniejsze ostatnio

 
undefined