środa, lipca 03, 2013

dodano: środa, lipca 03, 2013

To będzie bardzo krótki tekst, ponieważ za chwilę jedziemy dalej niż na najdalsze przedmieścia ... jedziemy na „urlop”. Chcieliśmy jednak, przed wyjazdem podzielić się z Wami najnowszym tytułem autorstwa Shaun Tana. Shauna powinniście już kojarzyć, chociażby z prezentowanego jakiś czas temu „Przybysza”.
Tym razem publikacja, którą za chwilę oglądniecie na zdjęciach to swego rodzaju ciekawostka wydawnicza. W jej przypadku zacierają się granice między komiksem a ilustrowaną książką. Komiksowe wydawnictwo Kultura Gniewu postanowiło te granice naruszyć wydając ... uwaga ... książkę! Ooojaaacienormalnie!!! ;) Żarty, żartami, ale jest to dobry start, żeby w końcu znieść śmieszne podziały dzielące komiksy i ilustrowane książki.
„Opowieści z najdalszych przedmieść” to piętnaście historii spisanych i zilustrowanych przez Shauna. Naszym zdaniem tytuł książki powinien brzmieć „Najdziwniejsze opowieści z najdalszych, ale jednocześnie najbardziej zwyczajnych przedmieść”. Bowiem wszystkie piętnaście historii opowiada o nadzwyczajnych sytuacjach mających miejsce w jak najbardziej zwyczajnych, podmiejskich osiedlach i jego okolicach.
Zarówno historie, tak i ilustracje różnią się od siebie stylem, charakterem, intensywnością przekazu, czyli do wyboru do koloru. Nie wyobrażam sobie żeby komuś mogła ta książka nie przypaść do gustu. Przecież to jest Shaun Tan!

ps. jeżeli masz już tę książkę, to napisz w komentarzach jak bardzo Ci się ona spodobała, tak abyśmy mieli co czytać po powrocie. ;)

Autor: Shaun Tan
Wydawnictwo: Kultura Gniewu


Opowieści z najdalszych przedmieść

Opowieści z najdalszych przedmieść
Opowieści z najdalszych przedmieść
Opowieści z najdalszych przedmieść
Opowieści z najdalszych przedmieść
Opowieści z najdalszych przedmieść
Opowieści z najdalszych przedmieść
Opowieści z najdalszych przedmieść
Opowieści z najdalszych przedmieść
Opowieści z najdalszych przedmieść
Opowieści z najdalszych przedmieść
Opowieści z najdalszych przedmieść



Opowieści z najdalszych przedmieść

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Teszbir

5 komentarzy:

  1. Ha! Co za zbieg okoliczności! Czeka na mnie wersja angielska na poczcie! A po powyższym poście, tym bardziej nie mogę się doczekać ranka. To będzie dłuuuga noc ;)

    Udanych wyjazdów!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się o tak bardzo podobała:

    klik klik


    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka jest genialna!!! Po prostu :) Polecam też The Rabbits, The Lost Thing i The Red Tree, mam nadzieję, że uda się je kiedyś wydać bo warto. Shaun Tan to mistrz łączenia obrazów i słów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam wydanie angielskie. To jeden ze zbiorów, które zrobiły na mnie największe wrażenie. Otwierająca całą księżkę opowieść o bawole wodnym (tak się tłumaczy water buffalo?) jest w mojej ścisłej czołówce. Wszystko ma baśniowy klimat, ale jednocześnie czułam, że każda opwiastka mówi o czymś ważnym.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kupiłam powyższą publikację, bo zakochałam się w ilustracjach. Są po prostu cudowne, wyjątkowe - wprost nie mogę oderwać od nich oka.
    Zgadzam się z przedmówczynią w stwierdzeniu "czułam, że każda opwiastka mówi o czymś ważnym" - niestety to poczucie jest ulotne - opowiadania do mnie nie dotarły (jeszcze), gdyż nie mogę ich rozgryźć. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Najpopularniejsze ostatnio

 
undefined