środa, lutego 20, 2013

dodano: środa, lutego 20, 2013

Ostatnio "wertując" Internet, naszą uwagę przykuła ładnie zaprojektowana okładka pewnej publikacji. Ku naszemu zdziwieniu okazało się, że jest to książeczka nie dość, że w pełni darmowa to jeszcze wyłącznie dostępna w jednym rejonie Polski. To już kolejny przykład niekomercyjnej, świetnie wydanej zarówno treściowo jaki i graficznie publikacji z nastawieniem na przyjemną edukację najmłodszych. Z jednej strony fajnie, że powstają kolejne publikację o charakterze edukacyjnym, w których dużą uwagę poświęca się treści i stronie wizualnej. Z drugiej strony szkoda, że są to jednak publikacje lokalne, a nie dostępne szerokiemu gronu odbiorców. Za pewne za wszystkim stoi kasa, a raczej jej brak.
Wszyscy wiemy, że nasz język jest bardzo trudny i bogaty. Każdy z nas jest też w stanie wymienić na pewno kilka "śmiesznych" słów, które są już nieużywane lub, których znaczenia nie jest w stanie szybko i jednoznacznie wyjaśnić. Niektórych takich słówek na prawdę szkoda, bo czy fajnie nie brzmi, np.: huncwot czy makutra?
Twórcy Wokabularza postanowili rzucić trochę światła na te coraz bardziej zapomniane słówka (btw już samo słowo "wokabularz" nie dla wszystkich kojarzy się oczywiście). Książka nie ma jednak tradycyjnej formy słownika, a przyjmuje postać opowiadania, w którym rodzeństwo odkrywa kolejne słowa, a właściwie postacie będące ich swoistym objaśnieniem. I tak poznajemy: Hultaja Łobuza, Absztyfikanta Zalotnika, Alkowę Senną czy Dundra Błyskawicę. Okazuje się, że oni wszyscy dobrze się znają i postanawiają z wspomnianymi wcześniej bratem i siostrą urządzić przyjęcie.
Książka jest bardzo fajnie napisana, pomimo dość trudnego językowego tematu, a kolejne postacie bardzo obrazowo i oryginalnie przedstawione przez ilustratorkę.
Podoba nam się również całe założenie projektu, począwszy od pomysłu na słownik zapomnianych słów, po fakt, że książka jest darmowa i dostępna dla dzieciaków z mazowieckich przedszkoli. Dla wszystkich pozostałych jest ona również udostępniona on-line ( http://issuu.com/pracowniaetnograficzna/docs/wokabularz ) w ramach licencji Creative Commons.
Cieszymy się niezmiernie, że to już kolejna po Zeszytach do Dizajnu publikacja wydana nie tylko po to by zabawić dzieciaki przed spaniem ale też rzecz bardzo mocno nastawiona na edukację najmłodszych. Tak jak już wspomnieliśmy na początku, ciekawym jest również fakt, że obie pozycje są bezpłatne i nie są firmowane przez żadne wydawnictwo książkowe, a tworzone i rozprowadzane poza komercyjnym obiegiem. Oby było takich jak najwięcej!

tekst: Magdalena Skrzeczkowska
ilustracje: Karolina Kotowska (http://karokoto.blogspot.com/)
Wydawnictwo: Stowarzyszenie „Pracownia Etnograficzna” im. Witolda Dynowskiego (http://etnograficzna.pl)



Wokabularz - wyd. Pracownia Etnograficzna
Wokabularz
Wokabularz - wyd. Pracownia Etnograficzna
Wokabularz
Wokabularz - wyd. Pracownia Etnograficzna
Wokabularz - wyd. Pracownia Etnograficzna

Tekst: Weronika Kołodziej, Zdjęcia: Grzegorz Teszbir

1 komentarz:

  1. "Ostatnio "wertując" Internet, naszą uwagę przykuła ładnie zaprojektowana okładka pewnej publikacji".
    A chwilę później, jakby na potwierdzenie mamy:
    "Wszyscy wiemy, że nasz język jest bardzo trudny i bogaty".
    A teraz o co mi chodzi :)
    Z pierwszego zdania niezbicie wynika, że okładka wertowała internet.
    Jasne jest natomiast to, że nasz język jest bardzo trudny i bogaty i pełen niecnych i podstępnych imiesłowów.

    OdpowiedzUsuń

Najpopularniejsze ostatnio

 
undefined