środa, września 12, 2012

dodano: środa, września 12, 2012

Zawsze tak jest, że fajne rzeczy wyłapuje się zbyt późno. Tak samo było z tą książeczką. Wyrwana przez Weronikę na berlińskim Kreuzberg, w jednej z księgarni, zachwyciła nas formą i swoją prostotą. Leporello, czyli bezoprawowy, harmonijkowy rodzaj publikacji poligraficznej. Niby nic odkrywczego, ale np. brytyjskie wydawnictwo Nobrow pokazało, że można i z takiej formy wykrzesać coś pięknego. U nas książeczki leporello niespecjalnie są popularne. Tę formę raczej stosuje się w materiałach reklamowych (czytaj ulotki) niż w czymś coś z zadowoleniem można położyć na półce.  
Memories of a Suburban Utopia to w gruncie rzeczy naprawdę długa (258cm) dwustronna ilustracja poskładana na 12 części. Jeżeli to już samo w sobie nie zachwyca to należy stwierdzić, że jest to też, a może przede wszystkim przepięknie zilustrowana opowieść pewnego przedmieścia. Z pozoru normalnego, z równo przystrzyżonymi żywopłotami i białymi płotkami. Gdzie każdy szczegół kryje inną opowieść, gdzie pory roku zmieniają się od domu do domu, gdzie dinozaury gonią balony na niebie, a sterty liści skrywają jakąś tajemnice.  
Podziwiam kunszt Antona von Hertbruggena, który stworzył malowniczy, powolny sen, w którym jeżeli tylko pozwolisz sobie na na krótki postój możesz przeżyć coś niesamowitego.

Za tym wydaniem stoi małe niemieckie wydawnictwo Rotopolpress. Nie ma sensu się o nim rozpisywać. Wejdźcie tu http://www.rotopolpress.de/en/content/produkte i dajcie się zachwycić.
Dla nas jest to kolejny z powodów, który ponownie przyciągnie nas z do naszych zachodnich sąsiadów.

Wydawnictwo: Rotopolpress
Autor: Anton van Hertbruggen

Memoires of a Suburban Utopia
Memoires of a Suburban Utopia
Memoires of a Suburban Utopia
Memoires of a Suburban Utopia
Memoires of a Suburban Utopia
Memoires of a Suburban Utopia
Memoires of a Suburban Utopia
Memoires of a Suburban Utopia
Memoires of a Suburban Utopia
Memoires of a Suburban Utopia
Memoires of a Suburban Utopia

Tekst: Grzegorz Teszbir,  Fot.: Grzegorz Teszbir

3 komentarze:

  1. Niby zima, a tchnie ciepłem jak "Przystanek Alaska" :) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś niezwykłego! Ta kosmiczna niedźwiedzica! Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń

Najpopularniejsze ostatnio

 
undefined