czwartek, czerwca 14, 2012

dodano: czwartek, czerwca 14, 2012

Uwielbiam kiełbasy, kiedyś uwielbiałem je nawet bardziej. Myślałem, że będę mógł jeść przez całe życie tylko kiełbasy. Jak bardzo głupia była to myśl szybko przekonał mój organizm. Najwyraźniej nie podzielał on mojego kiełbasianego entuzjazmu i zwyczajnie zbuntował się przeciwko mnie. Nadal lubię kiełbasy, może już w nieco bardziej zdrowych proporcjach. Czasami jednak pozwalam sobie na małe kiełbasiane szaleństwo. Szczególnie kiedy się jest na wakacjach, podróżując wzdłuż wybrzeża. Myślę, że doskonale pamiętają to moi znajomi, którzy "wakacjowali" wówczas ze mną, a było to dokładnie rok temu. Nie ma nic lepszego niż kiełbaska z grilla na śniadanko, na obiad też jest dobra, a na kolację to już w ogóle pycha. No i tak przez caluśki tydzień.

Po tym wstępie chyba nikogo już nie powinno dziwić, że w momencie kiedy znaleźliśmy tą książeczkę w gdańskim concept-storze Dotknij Mnie od razu wiedzieliśmy, że jest dla nas :).
Ta anglojęzyczna książeczka opowiada historyjkę dziewczynki i jej psa. Podczas gdy wybujała fantazja dziewczynki planuje to coraz różniejsze wyimaginowane przygody, czy to w kosmosie, czy też na dnie oceanu, to pies zawsze marzy o tym samym – o kiełbasach właśnie.  
Bardzo zabawna, ładnie zilustrowana książeczka, idealna dla tych wszystkich, dużych i tych małych kiełbasorzerców.  

Ah! No i ta świetna "wyklejka" na wewnętrznej stronie okładki! Pychota!!! :)

Autor: Claudia Boldt
Wydawnictwo: Child's Play


Tekst: Grzegorz Teszbir,  Zdjęcia: Grzegorz Teszbir

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Najpopularniejsze ostatnio

 
undefined