piątek, marca 30, 2012

dodano: piątek, marca 30, 2012

Z kilkudniowym poślizgiem zdajemy relację z pobytu w Budapeszcie.
Niestety, jak na złość w dniach, w których wizytowaliśmy to miasto jedyny sklep komiksowy, jaki udało się nam znaleźć był zamknięty. No cóż, może innym razem. Ewentualnie dysponujemy sprawdzonym, świeżym adresem gdyby się ktoś wybierał.
Nie wiemy za bardzo czy sklep ten wniósłby coś innego niż oferta węgierskich księgarń. Można w nich znaleźć całkiem sporą kolekcję amerykańskich reprintów, ale nic rodzimego.
Dlatego zwiedzająć miasto szukaliśmy dalej.
Znaleźliśmy kilka wartych polecenia księgarń, kawiarnio-pracowni i concept store'ów. To właśnie od jednego z concept store'ów zaczniemy. Głównie ze wzglęgu na sporą kolekcję bajeczek ilustrujących w nowoczesny sposób klasyczne bajki z wilkiem. Jak wiadomo wszystko co wilcze bliskie jest naszym sercom :)
Rododendron – bo o nim właśnie mowa jest typowym concept storem skoncentrowanym na rzeczach pięknych i dobrze zaprojektowanych. Całkiem przestronna powierzchnia sklepu wypełniona jest bardzo zgrabnie gadżetami, biżuterią, obrazkami, przypinkami, torbami książkami i albumami. Białe ściany i białe półki prezentują w nieprzeładowanej formie kolorową ofertę węgierskich wyrobów artystycznych i designersich. Bardzo przyjemnie suneło się od jednego punktu w sklepie do drugiego :) Można tu też zaopatrzyć się w aparat do lomografii i różne gadżety z tym zwiazane (dla zainteresowanych).
Szczególnym zainteresowaniem obdażyliśmy serię ilustrowanych książeczek opowiadająych klasyczne bajki w bardzo nowoczesny i innowacyjny sposób. Wsród tych bajek znalazły się m.in. "Czerwony kapturek" oraz "Trzy małe świnki", czyli bajki z klasycznym antagonistą, a naszym ulubiencem – wilkiem.
Tak więc, ze sklepu wyszliśmy w towarzystwie kilku ksiażeczek z budapeskiego wydawnictwa Csimota. Wkrótce je zaprezentujemy.

Rododendron
19 Semmelweis street, Budapest, 1052 Hungary
http://www.rododendronart.com


Te same książeczki znaleźliśmy chwilę później w innym ciekawym miejscu. Podobnego miejsca jeszcze nigdy wcześniej nie widzieliśmy. Bowiem Printa to pracownia sitodruku, concept store, przestrzeń wystawiennicza i kawiarnia w jednym. Po prostu wszystko co dobre pod jednym szyldem. Oprócz ciekawych pozycji książkowych, można kupić tu designerskie recyclingowe torby szyte ze starych kurtek, kolczyki z komputerowych taśm lub bieliznę z nadrukami tworzonymi w pracowni.

Printa
Rumbach Sebestyen utca 10, 1075 Budapest VII,
www.printa.hu


Inną ciekawostką, na którą trafiliśmy tuż obok naszego hotelu jest mała francuska księgarnia - Librairie Latitudes. Dużo komiksów i ilustrowanych książek po francusku. Więc jak ktoś chciałby z Węgier przywieść coś francuskiego to polecamy :).

Librairie Latitudes
1077 Budapest
Wesselényi utca 11
http://www.latitudes.hu/


Ogólnie po przejściu się przez miasto mieliśmy wrażenie, że jest w nim mnóstwo księgarń – mniejszych i większych. Nam do gustu przypadła najbardziej ta pod szyldem Libri (ciekawe czemu?). Z tego co zdążyliśmy się zoorientować to sieciówka, ale całkiem przyjemna i dobrze zaopatrzona.
W swojej ofercię mają sporo komiksów Marvel'a i DC po węgiersku.
W Libri udało się nam jeszcze znaleźć jedną książeczkę z wydawnictwa Csimota, która jak się okazało wydana jest zarówno po węgiersku, jak i w języku angielskim.

Libri
1053 Budapest
Kossuth Lajos utca 18
http://www.libri.hu/

Zapraszamy do oglądania wnętrza sklepu Rododendron.



Tekst: Grzegorz Teszbir i Weronika Kołodziej,  Zdjęcia: Grzegorz Teszbir

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Najpopularniejsze ostatnio

 
undefined