wtorek, grudnia 20, 2011

dodano: wtorek, grudnia 20, 2011

Czy lubimy gadżety? Nieee, my je uwielbiamy. Szczególnie takie, które dodatkowo łechczą nasze bibliofilskie ego. Książka ta chodziła za nami już od jakiegoś czasu i mimo, że na chwilę obecną żaden polski wydawca nie zdecydował się jej wydać, to jest ona dostępna na polskim rynku. Co lepsze księgarnie dbające o dobry poziom na swoich półkach posiadają ją w swojej ofercie.
W naszym przypadku jest to jednak pamiątka z Drezna. Swoista rodzynka znaleziona w niemieckiej katolickiej księgarni pomiędzy „Ich Liebe Jesus” oraz „Taxi to Heaven”. Po prostu musieliśmy ją stamtąd zabrać.
To świetna książka do uczenia się alfabetu. My jesteśmy już na to troszeczkę za starzy, co nie zmienia jednak faktu, że czerpiemy ogromną przyjemność przewracając każdą nową stronę i odkrywając kolejną literkę. Tym samym, każdemu kto ma dzieci, spokojnie polecamy taką zabawko-książkę - nauka i frajda gwarantowana.
Wiemy, że jest jeszcze wydana w ten sam sposób książka z cyframi. W niej także wszystko się rozwija, wysuwa, powiększa, rozkłada, wyciąga, odbija. Na nią też będziemy polować.

Nie ma sensu się rozpisywać. Oglądajcie i podziwiajcie jaką niesamowitą robotę odwalili przy składzie takiej książki. 

Jeszcze taka ciekawostka na koniec. Angielska wersja tej książeczki jest jeszcze bardziej pojechana ponieważ rozszerzona jest o hologramową okładkę (zobaczcie na filmiku od wydawcy).

Autor: Marion Bataille
wydawnictwo: Carlsen Verlag GmbH


3 komentarze:

  1. Fantastyczna, bombowa, rewelacyjna! Zakochałam się w niej!:-) Gdzie można dostać taką książkę??:-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My ją kupiliśmy w Dresden, ale jakiś czas temu widzieliśmy ją we wrocławskiej księgarni z działem "książka obcojęzyczna". Więc myślę, że spokojnie można ją kupić w PL, tylko trzeba poszukać. :)

      Usuń

Najpopularniejsze ostatnio

 
undefined