poniedziałek, listopada 14, 2011

dodano: poniedziałek, listopada 14, 2011

Musieliśmy trochę poszperać w internecie, żeby dowiedzieć się czegoś na temat tego albumu. Tak to jest jak się kupuje coś na wyprzedaży, na czystym spontanie. Na pierwszy rzut oka, album ten wydawał się być prawdziwą gratką dla geeków i kolekcjonerów nietypowych zabawek oraz figurek winylowych. Nadal tym jest ale jak się okazało też i czymś więcej. Chociaż chcemy wierzyć, że nie zaliczamy się do powyższej grupy, to ciężko nam było obojętnie przejść obok tej pozycji.
Kartkując album, przed oczami przewijają się przeróżne, dziwaczne wręcz zabawki, ewidentnie wywodzące się z komiksowej i filmowej kultury Japonii. Są tu potwory z Godzilli, kosmiczne roboty, macko-oczy i inne trudne do zdefiniowania stwory. Po kulturze, która wymyśliła Godzille, Super Sentai (Power Rangers) czy choćby Mangę i jej animowaną inkarnację Anime, trzeba oczekiwać czegoś dziwacznego, to jasne.
Super 7 to grupa zapaleńców, która właśnie te dziwactwo szanuje, wielbi i czci. Kolekcjonują, opisują, a nawet sprzedają. Ta publikacja jest również zasługą Super 7.Właściwie jest to katalogowy przegląd japońskich zabawek oraz figurek winylowych od lat 70. po początek drugiego tysiąclecia.
Uwielbiamy winylowe zabawki i cała kulturową otoczkę z nimi związaną. Nie jest to coś co jest właściwe tylko dla naszego kręgu kulturowego. Powtarzalny model zaobserwować można w wielu krajach na całym świecie. Można mówić o znanych wszystkim schematach, modelach, wyobrażeniach, stylach, ale w tej książce tego nie ma.
Jak sami autorzy piszą w manifeście otwierającym katalog, nie wszystkie zabawki są sobie równe. Doceniane są te, które stanowią efekt nietuzinkowego pomysłu, techniki oraz wykonania. Autorzy przeciwstawiają się szarym masom, akceptującym "proste odpowiedzi". Po przejrzeniu całego katalogu nietrudno nam zrozumieć ich postawę. W tych zabawkach naprawdę można się zakochać.
Aż mam ochotę wywrócić cały strych do góry nogami w poszukiwaniach figurki Godzilli z lat dzieciństwa.

Jeszcze na koniec ciekawostka. Szukając informacji o albumie trafiliśmy na termin "mook". Okazało się, że używa się go do opisania materiałów drukowanych, które nie są ani książką ani czasopismem, tylko fuzją tych dwóch. Katalog jest bardzo ładnie wydany - oprawiony jest w grubą okładkę i dodatkowo wsuwany do sztywnego, czarnego i eleganckiego etui ze złotym, wtłoczonym motywem. Skład książki jest bardzo magazynowy i stylistyką przypomina czasopismo o modzie ulicznej czy sztuce.Całość wydana na grubym, błyszczącym papierze idealnie prezentując świetne zdjęcia zabawek.
Jak na katalog przystało, poza prezentacją, zawiera tabele spisujące zabawki z określeniem ich serii oraz rokiem, w którym trafiły na rynek. Dodatek stanowią wywiady z kolekcjonerami.

Autor: Super 7
Wydawnictwo: Super 7 Media, Inc.






Autor tekstu: Grzegorz Teszbir

1 komentarz:

  1. Takie książki można zbierać jak znaczki :) zajebiste

    5

    OdpowiedzUsuń

Najpopularniejsze ostatnio

 
undefined